Wybitny scenograf, malarz, pedagog, ur. 3 VII 1906 r. w Przemyślu - zm. 24 V 1983 r. w Warszawie. W latach 1924-1930 studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, a w latach 1930-1931 był stypendystą w Paryżu. Jako scenograf zadebiutował w 1932 r. i do 1939 r. związany był z Teatrami Miejskimi we Lwowie i Łodzi (1937-1939). Początkowo używał pseudonimu Otto Rex. Współpracował m.in. z Leonem Schillerem ("Podróż po Warszawie" Schobera, z Andrzejem Pronaszką, "Nieboska komedia" Krasińskiego, "Nasze miasto" Wildera, "Korsarz" Acharda). W czasie wojny uczył w Szkole Rzemiosła w Warszawie, potem był więźniem obozu w Altengrabow. Po powrocie do kraju nadal współpracował z Schillerem w Teatrze Wojska Polskiego w Łodzi (1946-1949), następnie był scenografem Teatru Polskiego w Warszawie (1949-1973). Gościnnie współpracował m.in. z Teatrem Kameralnym Domu Żołnierza, Teatrem Powszechnym i Teatrem im. Jaracza w Łodzi, z Teatrem Współczesnym i Wielkim w Warszawie, Teatrem im. Wyspiańskiego w Katowicach, Teatrem im. Osterwy w Lublinie. Powojenne jego prace, to m.in. "Igraszki z diabłem" Drdy, "Na dnie" Gorkiego, "Don Carlos" Schillera, "Maria Stuart" Słowackiego, "Irydion" Krasińskiego, "Makbet" Szekspira (także własna reżyseria, 1964), "Biedermann i podpalacze" Frischa, "Ifigenia w Taurydzie" Goethego. W Operze Warszawskiej przygotował scenografię do "Hrabiny" Moniuszki (1951, 1960), "Fausta" Gounoda (1956), "Pana Twardowskiego" Różyckiego (1957), a w odbudowanym Teatrze Wielkim w Warszawie "Króla Rogera" Szymanowskiego (1965) 1 II 1973 r. przeszedł na emeryturę. Uprawiał malarstwo, grafikę, ilustracje. W latach 1947-1952 wykładał w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Łodzi, potem Warszawie. Od 1959 r. współpracował z telewizją, od 1979 r. był Zasłużonym Członkiem SPATiF-ZASP. Wg "Almanachu sceny polskiej 1982/83", Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, 1987 Przed portretem Magdaleny Potworowskiej, którego autorem był Tytus Czyżewski, stanęło dwóch malarzy: Axer i Juliusz Studnicki. - Jak ci się podoba ten portret? - zapytał Axer. Studnicki długo przyglądał się obrazowi, po czym...odszedł i nic nie powiedział. A na to Axer: - Wiesz, jestem tego samego zdania...
Otto Axer zapytał zapytał Studnickiego:
- Kto to jest ten starszy pan, któremu się kłaniasz?
- Ach, to mój dawny profesor...
- A dlaczego nie oddał ci ukłonu?
- Bo on nigdy niczego nie oddaje.