Poeta, Władysław Broniewski oraz aktorka i pisarka, Maria Zarębińska, we wspomnieniach córki.

23 listopada w auli I Liceum Ogólnokształcącego miało miejsce spotkanie autorskie pani Marii Broniewskiej - Pijanowskiej. Jego organizatorami były dwie szkoły: I Liceum Ogólnokształcące i Szkoła Podstawowa Stowarzyszenia Absolwentów I LO w Przemyślu, a odbyło się dzięki inicjatywie państwa Małgorzaty i Ireneusza Zarębińskich. Uczestniczyli w nim uczniowie klas 2c, 3c i 2 e liceum oraz 7b SPSA i 3a GSA, a także młodzież z innych szkół, np. z Liceum Ogólnokształcącego w Ustrzykach.

Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji sylwetek zaproszonego gościa oraz Władysława Broniewskiego i Marii Zarębińskiej – Broniewskiej. Była to okazja do przypomnienia wielu pomijanych często faktów z życia twórcy, uznawanego głównie za poetę rewolucyjnego i piewcę ustroju komunistycznego. Takich faktów, jak chociażby walka w Legionach Polskich. Przypomniano o mniej znanych nurtach w sztuce Broniewskiego, zwłaszcza o liryce osobistej, związanej m. in. z żoną, Marią, czy trenach poświęconych córce, Ance. Z kolei M. Zarębińska, przypominana zwykle jako żona poety, została zaprezentowana m. in. jako autorka „Opowiadań oświęcimskich”, opartych na własnych doświadczeniach, czy też niedokończonej powieści „Dzieci Warszawy”.

Głównym punktem spotkania była rozmowa z panią Marią Broniewską – Pijanowską w związku z wydaną niedawno książką „44739. Wspomnienie o Marii Zarębińskiej – aktorce”. Rozmowę prowadzili: pani profesor, Bożena Opalińska i uczeń klasy 7b Szkoły Podstawowej Stowarzyszenia Absolwentów I LO, Aleksander Zarębiński. Pani Broniewska bardzo żywo i interesująco opowiadała o swoim dzieciństwie, w którego tle była II wojna światowa, przytoczyła wiele anegdot, dzięki którym ożyła postać zapomnianego ostatnio poety, a także bliższa słuchaczom stała się postać jego żony, Marii Zarębińskiej. Opowieść przetykana była wierszami W. Broniewskiego i fragmentami prozy M. Zarębińskiej; część z nich czytała bohaterka spotkania, część recytowali uczniowie obu szkół. Odpowiedni nastrój dla odbioru tekstów literackich tworzyły utwory muzyczne grane na pianinie. Zarówno wspomnienia pani Marii Broniewskiej, jak i zaprezentowana sztuka dostarczyły zgromadzonym wielu wzruszeń i inspiracji. Szczególnie poruszający był wiersz, który wygłosił Aleksander Zarębiński, a który poświęcony był jego cioci, pt. „List do Marii Zarębińskiej – Broniewskiej”.

Spotkanie zakończyło się zrobieniem pamiątkowych zdjęć. Była też możliwość otrzymania autografu.

Aneta Żurowska
Zdjęcia: Aleksander Kućmierczyk



Kategoria: